Dostałeś podejrzaną przesyłkę? Sprawdź, jak się zachować.

Dostałeś podejrzaną przesyłkę? Sprawdź, jak się zachować

Zdarza się, że otrzymujemy niespodziewaną przesyłkę. Pojawia się wówczas pytanie, kto i dlaczego miałby nam ją wysłać. Kiedy sytuacja powinna zacząć nas niepokoić? I jak się wówczas zachować? Przede wszystkim pamiętajmy, aby zachować tutaj należytą ostrożność.

Nasze podejrzenia powinien wzbudzać brak odpowiednich oznaczeń na przesyłce. Jeżeli nie widnieje na niej ani nazwisko nadawcy, ani jego adres, bądź pochodzi ona od nadawcy lub miejsca, którego się nie spodziewamy bądź nie znamy, to sytuacja może wzbudzać nasze słuszne wątpliwości.

Kiedy lepiej nie otwierać przesyłki?

Jeżeli fakt otrzymania przesyłki wzbudza nasz niepokój i mamy wątpliwości co do intencji jej nadawcy, powstrzymajmy ciekawość i nie otwierajmy jej. Umieśćmy przesyłkę najlepiej w grubym, plastikowym worku i szczelnie go zamknijmy, a sami dokładnie umyjmy ręce. Zostawmy paczkę tam, gdzie jest i zadzwońmy na najbliższy posterunek policji lub też straż pożarną – niech otworzeniem jej zajmą się przeszkolone do tego służby.

Co zrobić, jeśli mimo to otworzyliśmy przesyłkę?

Wszystko zależy od tego, co znaleźliśmy wewnątrz. Jeśli jej zawartość wydaje nam się podejrzana, nie dotykajmy jej. Nie przenośmy, nie wąchajmy, nie naruszajmy jej zawartości. Zamknijmy okna i wyłączmy klimatyzację i wentylację, aby nie wywoływać w pomieszczeniu wzmożonego ruchu powietrza. Zaklejmy przesyłkę w worku, ten zaś w kolejnym, a następnie szczelnie zaklejmy. Umyjmy dokładnie ręce i – podobnie jak we wcześniejszym przypadku – wezwijmy stosowne służby.

Strach jest najgorszym doradcą

Nie przy tym należy bać się ośmieszenia czy finansowych konsekwencji – nasze obawy są w pełni uzasadnione, a o wiele rozsądniej jest zdać się na działanie specjalnie wykwalifikowanych na wypadek takich akcji służb, niż brać ryzyko na siebie. Nawet, jeśli nie mamy wrogów i nie widzimy powodu, aby ktokolwiek chciał nam wyrządzić krzywdę, nie oznacza to, że nie możemy paść ofiarą takiego zamachu. Także i w tym przypadku lepiej dmuchać na zimne, przekazując paczkę w odpowiednie ręce.